Kozaczek
„Obojętnie, dobrze czy źle, ważne, aby po nazwisku”- to słowa znane chyba nam wszystkim. Chyba jeszcze nigdy nie były one tak aktualne, jak w dzisiejszych czasach, czyli w czasach wszechobecnych mediów, paparazzi czyhających na każdym kroku, serwisów społecznościowych, które umożliwiają przesyłanie informacji w ekspresowym tempie.
Przyglądając się polskiemu show businessowi można by pomyśleć, że większość celebrytów i artystów wyznaję tę zasadę, bowiem są oni obecni wszędzie. Czy chcemy, czy nie, znamy szczegóły ich prywatnego życia. Jednak nie można generalizować.

Trzeba odróżnić tych, którzy wpływają na kształt informacji pojawiających się o nich oraz tych, którzy pomimo chronienia swojej prywatności, padają ofiarą nagonki. Nie można więc wyjść z założenia, że każdy kto pojawia się na łamach tabloidu czy serwisu plotkarskiego ma tzw parcie na szkło.
W wielu przypadkach warunkują to realia, w jakich przyszło nam obecnie żyć, a relia są takie, że portali plotkarskich na polskim rynku jest bardzo dużo. Jedne są bardziej rzetelne, inne mniej. Za przykład rzetelnego i interesującego portalu można wziąć serwis Kozaczek. Na pierwszy rzut oka nie różni się od innych niczym specjalnym. Szata graficzna utrzymana jest w odcieniach różu, układ strony bardzo typowy: zdjęcie, news, komentarze czytelników.
Jednak jest to portal, który zdaniem internautów wyróżnia się na tle innych sposobem relacji wydarzeń, newsów. Opisując news nie narzuca czytelnikowi swojego punktu widzenia, pozwala na wyciąganie własnych wniosków i na własną interpretację. Możliwe, że właśnie to powoduje, że komentarze, które zamieszczają czytelnicy są mniej złośliwe i wulgarne niż na innych portalach.
Twórcom i redaktorom Kozaczka nie można więc zarzucić, że są oni nastawieni na kompromitowanie ludzi, a wręcz przeciwnie, można odnieść wrażenie, że chodzi jedynie o przekazanie informacji show businessowych w lekki, czasem nawet żartobliwy sposób. Niestety nie o wszystkich portalach tego typu można to powiedzieć.
Przyglądając się polskiemu show businessowi można by pomyśleć, że większość celebrytów i artystów wyznaję tę zasadę, bowiem są oni obecni wszędzie. Czy chcemy, czy nie, znamy szczegóły ich prywatnego życia. Jednak nie można generalizować.

Trzeba odróżnić tych, którzy wpływają na kształt informacji pojawiających się o nich oraz tych, którzy pomimo chronienia swojej prywatności, padają ofiarą nagonki. Nie można więc wyjść z założenia, że każdy kto pojawia się na łamach tabloidu czy serwisu plotkarskiego ma tzw parcie na szkło.
W wielu przypadkach warunkują to realia, w jakich przyszło nam obecnie żyć, a relia są takie, że portali plotkarskich na polskim rynku jest bardzo dużo. Jedne są bardziej rzetelne, inne mniej. Za przykład rzetelnego i interesującego portalu można wziąć serwis Kozaczek. Na pierwszy rzut oka nie różni się od innych niczym specjalnym. Szata graficzna utrzymana jest w odcieniach różu, układ strony bardzo typowy: zdjęcie, news, komentarze czytelników.
Jednak jest to portal, który zdaniem internautów wyróżnia się na tle innych sposobem relacji wydarzeń, newsów. Opisując news nie narzuca czytelnikowi swojego punktu widzenia, pozwala na wyciąganie własnych wniosków i na własną interpretację. Możliwe, że właśnie to powoduje, że komentarze, które zamieszczają czytelnicy są mniej złośliwe i wulgarne niż na innych portalach.
Twórcom i redaktorom Kozaczka nie można więc zarzucić, że są oni nastawieni na kompromitowanie ludzi, a wręcz przeciwnie, można odnieść wrażenie, że chodzi jedynie o przekazanie informacji show businessowych w lekki, czasem nawet żartobliwy sposób. Niestety nie o wszystkich portalach tego typu można to powiedzieć.